Re: Porzeczka drzewkowa

Ja tnę stosunkowo krótko porzeczki ( czerwone i białe, krzaczaste, czy szczepione na pniu- bez znaczenia) i robię to wczesną wiosną.
Wtedy wycinam najstarsze pędy, i robię to co roku. Młodych natomaist nie ruszam- bo i po co? Przecież owocowanie jest na 2-3-4 letnich pędach. A ja tylko oczyszczam/odmładzam krzew, i nie chcę się pozbawiac owoców.
Zagęszczanie też nie bardzo ma sens- bo wewnątrz krzewu będzie za mało swiatła, i będa złe warunki do owocowania.

Natomiast jak mam ciąć w późniejszym terminie, bo z różnych powodów potrzebuję przyciąć, to tnę co ktoryś pęd. Zaczynając oczywiście od tych najstarszych i najsłabszych, nadłamanych, krzyżujących się itd.

Generalnie w drzewach i krzewach owocowych kieruję się zasadą lepiej wyciąć krótko 2-3-4 gałęzie, niż skrócić 8-10 gałązek. Bo nam nie chodzi o zagęszczanie, tylko o odmłodzenie i o plonowanie. (zagęszczać, to ja zagęszczam krzewy ozdobne, tawuły, czy inne ligustry, tnąc, 2-3 razyw roku skracając pędy, bo tu mi zależy, zeby krzew był zwarty, natomiastw owocowych- to akurat nie jest pożądane)


Ile rzeczy należy mieć w d…e, to się w głowie nie mieści!